wtorek, 30 lipca 2013

Dwa w jednym...



Wszystko, co dobre szybko się kończy. Wczasy udały się znakomicie. Pogoda dopisała na 100%. Miejsce przecudowne - uwierzycie, że można być jednocześnie nad morzem i nad jeziorem? I to w Polsce! Tak, tak, są takie przecudowne miejsca - domki nad samym jeziorem (nawet w największe upały wieje przecudowny wiatr) i do plaży morskiej 800 metrów (co zmusza do chodzenia i do ruchu). 
Oto kilka fotek z tego urokliwego miejsca. Chciałam zwrócić uwagę na widok z tarasu na kanał wodny.











Bonifacy koniecznie chciał wyjść na dwór. Niestety, bardzo nie lubi szelek - stąd ta mina :)




I na koniec poduszki zrobione już wcześniej, które już powędrowały do nowego właściciela jako prezent:


Została jeszcze biała:


Pozdrawiam letnio!

Elli




wtorek, 16 lipca 2013

Obiecany...

Dzisiaj coś, co naprawdę można nazwać recyklingiem:




W tym patchworku jest wszystko: spodnie sztruksowe, bluzki koszulowe, sukienki z dzianiny bawełnianej, obcisłe bluzeczki trykotowe. Brałam wszystko jak leci - ważny był zestaw kolorystyczny. 
Nie uszyłam tego sama, bo nie mam cierpliwości do maszyny, szczególnie jak zaczyna mi dolna nić pętelkować (chociaż kiedyś szyłam różne cuda). Mam koleżankę bardzo cierpliwą i dokładną, która to, co wykroiłam i zestawiłam - zszyła. W tym czasie odwiedziła ją nasza wspólna znajoma, która była zszokowana, że z niepotrzebnych ubrań można zrobić coś tak ładnego i przydatnego. Stwierdziła, że inaczej spojrzy na rzeczy, które wyrzuca. 

I o to chodziło!!! Życzę wszystkim innego spojrzenia!

Elli

piątek, 12 lipca 2013

***



 Na Waszą prośbę zamieszczam jeszcze kilka fotek korali. Oczywiście w przyszłości będzie ich znacznie więcej. Muszę tylko znaleźć trochę czasu, żeby je obfotografować. Jak się domyślacie nie jestem w stanie ich wszystkich nosić, więc jeśli komuś jakieś się podobają, proszę o kontakt.






No i jeszcze kilka fotek słodziaka Bonifacego:



Pogoda w kratkę: przedwczoraj upał, dzisiaj jak na razie 11 stopni. Ale już niedługo wypoczynek nad morzem. Na wszelki wypadek wezmę ciepłe ubrania, żeby móc korzystać z każdej pogody. Ale przed wyjazdem jeszcze się odezwę. Pozdrawiam mimo wszystko ciepło!

Elli

poniedziałek, 8 lipca 2013

Poduszki bis

Robienie poduszek bardzo mnie wciąga, chyba nie przestanę dopóki włóczka się nie skończy. Dzisiaj zestaw biało-szaro-żółty:



Swoją drogą - kto by pomyślał, że z resztek można takie rzeczy stworzyć?
Jest piękna pogoda, więc zaraz idę na balkon spruć kolejną rzecz. Tym razem to sweter mojego męża. Patrzy na niego i nie poznaje. Wcale się nie dziwię, miał go na sobie chyba raz, bo nie lubi latem chodzić w swetrach, a to był typowo letni żółtawy sweterek z bawełny. Nie to nie, ja zrobię z niego coś fajnego. Może tym razem narzutkę? Myślę o takim zestawie kolorystycznym, jak w dzisiejszych poduszkach. Byłby fajny komplet. Ale na to trzeba będzie trochę więcej czasu.

Pozdrawiam letnio!
Elli

czwartek, 4 lipca 2013

Korale...



Korale robię od kilku lat, chyba od dziesięciu. Mam ich sporo i będę je pokazywać od czasu do czasu. Gdy siadam do robienia jednych, już przychodzą mi do głowy pomysły na następne. Nie mogę przestać robić. Czasami schodzi mi tak cały dzień. I nie ma gotowania, sprzątania, czy wychodzenia. Wciąga jak narkotyk. Czasem jakieś mi się znudzą, wtedy przecinam żyłkę i robię od nowa – inne połączenia, inne długości, inne wykończenie. Można tak bez końca.






A oto jak Bonifacy pomagał mi w pracy!


Pozdrawiam cieplutko wszystkich tu zaglądających - wejść jest dużo, ale niewiele komentarzy... A szkoda. Zapraszam serdecznie do komentowania moich postów!

Elli

środa, 3 lipca 2013

Przytulajki

Dzisiaj znowu poduszki. Tym razem robione na drutach (także ze starych swetrów):






A już wkrótce coś, co będzie uszyte z niepotrzebnych ubrań. To będzie prawdziwy recykling!
Pozdrawiam
Elli

wtorek, 2 lipca 2013

Półgodzinny efekt




Zrobienie tych spodenek zajęło mi pół godziny. Wystarczyły stare dżinsy, kilka ćwieków i koronka, a efekt - jak na zdjęciach. Polecam!


!


I jeszcze kilka fotek moich kwiatków z balkonu :)




Pędzę do swoich robótek, bo nakręcam się coraz bardziej :)
Elli

poniedziałek, 1 lipca 2013

Szydełkowy wałek



Oto drobiazg do pokoju syna. Walał się tam niezbyt atrakcyjny wałek. Po zrobieniu pokrowca wygląda tak:








W wolnych chwilach ze względu na sezon truskawkowy robię dżemy (zimą nie potrafimy się bez nich obejść, szczególnie bez truskawkowego i malinowego).

Jeśli ktoś posiada Thermomix, to zrobienie dżemu z kilograma owoców zajmuje dosłownie 15 minut.




Robiąc zdjęcia zauważyłam, że mój aparat, chociaż nie jakiś nadzwyczajny, całkiem fajnie robi zdjęcia z małej odległości. Zaczęłam więc fotografować rośliny (między innym te w nagłówku), sprawia mi to niesamowitą frajdę. Oto niektóre z nich:




Przed nami wakacje, ale nie mam zamiaru odpoczywać, wręcz przeciwnie. Więc na pewno będę zamieszczać kolejne zdjęcia moich kolejnych "dzieł".

Pozdrawiam
Elli