niedziela, 16 września 2018

Pchli targ "jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co ci się trafi"



Wydawało mi się, że wybierając się na pchli targ, zawsze jestem otwarta.
Nigdy nie nastawiałam się na konkretne zakupy.
Wręcz przeciwnie, spacerując między kolejnymi stoiskami, 
czekałam aż coś mnie zachwyci, w jakiś sposób zaczaruje.
Dzisiaj zaczarował mnie ten oto dzbanuszek do herbaty.


Jego rączka wydała mi się bardzo dziwna, zupełnie od czapy,
z drutu - jakby ktoś ją dorobił.



Ale stwierdziłam, że 8 zł to nie majątek,
w związku z tym później będę się zastanawiała nad rączką.


Przy kolejnym stoisku ktoś zastanawiał się nad tym dzbankiem,
ale go odłożył z powodu braku pokrywki.


I wtedy doznałam olśnienia :)


Po co mi pokrywka.
Ba! Po co mi ten dzbanek.
Jego rączka jest mi potrzebna!


I oto efekt - wyszorowany dzbanuszek, wymieniona rączka.
I co?





Moim zdaniem ekstra :)
Powinnam teraz zrobić piękne sesje herbaciane z tym naczyniem.
Ale znowu deficyt czasowy się kłania.
Cały czas mam nadzieję, że kiedyś to nadrobię.




A ponieważ w tle poprzednich zdjęć przemknęły się pozostałe łupy,
to przedstawiam Wam czarno-białą miseczkę i filiżankę 
(wiecie, że mam słabość do rzeczy czarno-białych) oraz


...malutki wazonik i ceramiczną gruszkę.


I jeszcze taki kubeczek mi się trafił.


Z dekoracją, jak wyhaftowaną krzyżykami.

Cieszą mnie takie drobiazgi bardzo.
Do tego stopnia, że podczas moich wypadów na targ
bardzo muszę się pilnować i nie ulegać emocjom, 
bo powoli miejsca brakuje.
Najlepiej nie chodzić, ale jak? - skoro własny mąż mnie namawia :)

Elli


8 komentarzy:

  1. Śliczny dzbanuszek, a i ten drugi też bardzo ładny - można by go wykorzystać jako osłonkę na kwiaty. Pozdrawiam Elu!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie umiem, szukać, nie zauważam potencjału. Wszystko wydaje mi się za brzydkie. Podziwiam cię, bo łowisz perełki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      To wyszukiwanie, to tylko kwestia wprawy. Tak jak z szukaniem grzybów w lesie - jak znajdziesz jednego, to potem widzisz wokoło wszystkie te, które wcześniej się skryły.

      Usuń
  3. Przez jakiś czas chorowałam na taki dzbanek, tylko czarny. Zazdroszczę (pozytywnie) trafienia. Super!
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  4. Biało czarny zestawik super, z rączką fajnie wykombinowałaś. Na pchli targ chodzić "skoro mąż namawia"i nam ładne skarby pokazywać. Serdecznie pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Mariolu, skoro mam dyspensę, będę chodzić. Mężulo czasem ze mną się zabiera i też potrafi coś wypatrzeć :)

      Usuń
  5. Dzbanek pierwsza klasa :) Bardzo gustowny i klasyczny, posłuży na lata. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń