Tak, jak wcześniej pisałam - zawieszki wciągają.
Są więc kolejne - zielone. I razem z niebieskimi powędrowały już do nowej właścicielki. Bardzo cieszyła się z prezentu :)
I zaświtał mi w głowie pomysł na zestawy prezentowe
(zauważyłam, że rzeczy zrobione własnoręcznie, od serca, z myślą o konkretnej osobie, bardziej cieszą obdarowanego, niż prezent ze sklepu).
Myślę, że niedługo będę mogła pierwszy taki zestaw zaprezentować.
A więc do roboty!
Elli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz