Dziś poszewka, która ożywi każde wnętrze.
Połączyłam przepiękny seledynowy len z lnem o tradycyjnym kolorze.
Czarne wstawki zrobiły swoje.
Do tego plecki z czarnego lnu w białe wzorki
i efekt końcowy bardzo mi się podoba.
Jest to jedna z moich ulubionych poszewek :)
Święta już minęły - pora wziąć się do roboty!
Wkrótce kolejne "twory" mojej wyobraźni i rąk!
Elli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz