sobota, 24 czerwca 2017

Kuchnia - będzie się działo



Dzisiaj zajawka tego, co jest w trakcie prac.
Ściana, która była pokryta tapetą,
jest nadal pokryta tapetą, 
ale wygląda zupełnie inaczej :)


Tak :) Znowu pomalowałam tapetę :)
Tym razem nie całą - jedynie pasy srebrne i turkusowe przemalowałam na biało.



Na pustej do tej pory ścianie zawisła półka,
która pomimo swoich gabarytów nie wygląda ciężko
dzięki przemalowaniu jej na biało.


Na półce znalazły się "różności", o które mój ślubny prosił, żeby były na wierzchu
(bo on o nich zapomina, albo nie wie, gdzie są).


Być może kiedyś zmienię słoiki na inne,
ale to dopiero jak trafię naprawdę ładne.
Na razie prezentuję Wam nieśmiertelne "przed" i "po":

PRZED

PO
Inne strony tego pomieszczenia (mam nadzieję) już wkrótce :)

Elli



sobota, 17 czerwca 2017

A takie miałam plany wobec tej drabiny...




Wisiała sobie na tyłach altanki rodziców odkąd pamiętam.
I pewnie wisiałaby do dziś, gdybym się nią nie zainteresowała.



Wspomniałam, że chciałabym ją odnowić.
A mój tato przerażony, że będę z niej chciała korzystać zgodnie z jej przeznaczeniem,
uznał, że drabina się rozsypuje i tylko zrobię sobie krzywdę.


I po prostu ją SPALIŁ!


A ja chciałam ją wykorzystać jako kwietnik w ogródku.
Bo przecież kiedyś, kiedyś będę miała ogródek.
Jestem zła!

Elli



sobota, 10 czerwca 2017

Dodatki do pokoju szaro-brązowego



Wydawać by się mogło, 
że do pokoju w kolorze brązowo-szarym trudno jest dobrać dodatki.
Nic bardziej mylnego.
Bez problemu trafiłam dywan szary z brązowymi, ciemno-szarymi i białymi paskami.
Idealne kolory!




Poszewki na poduszki w wyżej wymienionych kolorach uszyłam sama.
Pasują i do mebli i do brązowego narożnika (który na razie musi być taki, jaki jest).



Ledowe kule także przypadkiem się wpasowały :)




Wniosek z tego, że wystarczy dobrze się rozejrzeć i do każdego pomieszczenia,
do każdego zestawu kolorystycznego można dobrać odpowiednie dodatki.

Elli




piątek, 2 czerwca 2017

Kącik roboczy - dopełnienie



Mój kącik roboczy powstał 2 lata temu - jak ten czas leci! :)
Pisałam o tym TUTAJTUTAJ i TUTAJ.
Pewnie każdy, kto ma jakieś hobby wie, 
że z czasem brakuje nam miejsca na przechowywanie 
wszelakich akcesoriów z tym hobby związanych.



Tak jest i w moim przypadku. 
Wykorzystuję każdy zakamarek.
Tym razem zapełniłam boczną ścianę przy biurku.


Powiesiłam dwie półeczki.
Pod spodem dodałam wieszaczek.
Wszelkim zawieszkom przecież lepiej jest, 
gdy są powieszone, niż gdy leżą w szufladzie :)


Półki zajęłam ramkami, czasopismami i teczkami z "przydasiami".


Oczywiście moje nowe akcesoria powstały z niczego.
No, prawie z niczego.
Takie oto drewienka wygrzebałam z kartonów na targu jeszcze zeszłego lata.
Teraz je przemalowałam na biało i jeszcze trochę mi posłużą:




No i teraz uświadomiłam sobie, że nad moim biurkiem jest więcej zmian,
których jeszcze tu nie pokazywałam.
Ale to innym razem :)

Elli