Mój kącik roboczy powstał 2 lata temu - jak ten czas leci! :)
Pewnie każdy, kto ma jakieś hobby wie,
że z czasem brakuje nam miejsca na przechowywanie
wszelakich akcesoriów z tym hobby związanych.
Tak jest i w moim przypadku.
Wykorzystuję każdy zakamarek.
Tym razem zapełniłam boczną ścianę przy biurku.
Powiesiłam dwie półeczki.
Pod spodem dodałam wieszaczek.
Wszelkim zawieszkom przecież lepiej jest,
gdy są powieszone, niż gdy leżą w szufladzie :)
Półki zajęłam ramkami, czasopismami i teczkami z "przydasiami".
Oczywiście moje nowe akcesoria powstały z niczego.
No, prawie z niczego.
Takie oto drewienka wygrzebałam z kartonów na targu jeszcze zeszłego lata.
Teraz je przemalowałam na biało i jeszcze trochę mi posłużą:
No i teraz uświadomiłam sobie, że nad moim biurkiem jest więcej zmian,
których jeszcze tu nie pokazywałam.
Ale to innym razem :)
Elli
Super półeczki i wieszaczek. Wpisują się w styl scandi :)
OdpowiedzUsuńFajnie wyeksponowałaś czasopisma :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie :)
OdpowiedzUsuńJakoś tam przyjemnie się na ten kącik patrzy.
Pozdrawiam cieplutko.
Polka potrafi. Fajny pomysł:)
OdpowiedzUsuńJak zwykle coś z niczego - uwielbiam!
OdpowiedzUsuńM.
HAhahah
OdpowiedzUsuńwiesz co zauważyłam na jednym Twoim zdjęciu? półeczkę którą właśnie maluję ...
Moja będzie w innym kolorze - muszę skukać ją u Ciebie na innych zdjęciach.
Ps już niedługo chyba nowy katalog z IKEA???
PS fantastyczne półeczki ! Lubię takie!
Meu irmão recomendado eu poderia assim blog .
OdpowiedzUsuńEle era inteiramente certo. Este post na verdade fez o meu dia.
Você não pode imaginar simplesmente quanto tempo tinha passado por isto informação !
Obrigado!