Uff, zrobione! Jest moja narzutka!
Podoba mi się, aczkolwiek spodziewałam się, że wyjdzie większa
(w końcu są w niej trzy sweterki - dwa moje i jeden męża),
ale jakoś ten wzór jest bardzo mało wydajny,
no i bardzo, bardzo czasochłonny.
Tak czy siak, lepsza narzutka, która prędzej czy później
będzie wykorzystana,
niż leżące w szafie, nie noszone sweterki.
Dumna jestem z tego recyklingu!
Pozdrawiam - Elli
Ale cudo! :) jestem pod wrażeniem
OdpowiedzUsuńŚciskam, Marta
Dziękuję :) A będzie jeszcze ładniejszy, bo właśnie szykuję go do lekkiego liftingu. Efekty oczywiście pokażę.
UsuńPozdrawiam serdecznie!