Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narzuta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narzuta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 września 2016

Patchwork szaro-biało-czarny



Wiecie, że uwielbiam patchworki.
Pod różnymi postaciami. 
Tradycyjne z materiału, ale także PATCHWORK NA ŚCIANIE.
Kolejny patchwork z recyklingu powstał już jakiś czas temu, 
ale jakoś nie było okazji, by go pokazać.


Dzisiaj nadszedł ten moment, bo w związku z moim projektem, 
o którym pisałam w poprzednim poście, 
zastanawiam się, gdzie go wykorzystać.
Czy do tworzonego właśnie wnętrza?
A może lepiej gdzie indziej?


Dylematy trwają, więc prezentuję go czym prędzej, bo może zmieni właściciela? :)


Zrobiony jest z nie noszonych przez nas ubrań, 
pociętych na kawałki i dobranych kolorystycznie.
Uwielbiam takie efekty, bo czasem wystarczy spojrzeć na jakiś kwadracik 
i przypomnieć sobie:
w tej sukience spędziłam fajne chwile :) 
I chociaż sukienka jest już na mnie niedobra lub niemodna, 
to jej fragment nadal przywołuje miłe wspomnienia.



A na zdjęciu poniżej rewers patchworka - moim zdaniem również ciekawy :)




Polecam takie wykorzystanie zbędnych ciuchów.
No chyba, że macie kogoś, kto je na pewno będzie nosił.
Bo jak mają się walać po śmietnikach lub ktoś ma wybrzydzać, 
to lepiej dać im drugie życie.
A co Wy robicie z nadmiarem rzeczy?
Wyrzucacie?

Elli


Inne moje patchworki pozyskane tą metodą możecie zobaczyć 



poniedziałek, 25 stycznia 2016

Narzuta



Wreszcie ją skończyłam. Robiłam ją przez cały tamten rok. 
Oczywiście nie cały czas, bo to nie sposób.
Zrobiłam 90 kwadratów białych, czarnych i w różnych odcieniach szarości. 
Wiecie, że lubię patchworki, pokazywałam ich kilka:
żółty TU i TU.
Także ścianę w przedpokoju zrobiłam PATCHWORKOWĄ.

Ten monochromatyczny podoba mi się najbardziej. 
No i jest wielki - 2m x 1,80m.
I zastanawiam się, czy go nie przedłużyć do 2,10m.
Ten, kto takie rzeczy robi, wie, ile to pracy :)
Dlatego chwalę się dzisiaj na całego i zamieszczam sporo zdjęć:













Narzuta ta powstała z myślą o przykryciu łózka.
Ale gdzie, tego jeszcze nie wiem :)
Na pewno będą różne przymiarki.

Elli

Dodam jeszcze, że narzuta jest wykonana w 100% włóczki bawełnianej 
pozyskanej z recyklingu.


środa, 28 sierpnia 2013

Żółto-biało-czarno

Uff, zrobione! Jest moja narzutka! 
Podoba mi się, aczkolwiek spodziewałam się, że wyjdzie większa 
(w końcu są w niej trzy sweterki - dwa moje i jeden męża), 
ale jakoś ten wzór jest bardzo mało wydajny, 
no i bardzo, bardzo czasochłonny.
Tak czy siak, lepsza narzutka, która prędzej czy później 
będzie wykorzystana, 
niż leżące w szafie, nie noszone sweterki. 
Dumna jestem z tego recyklingu!









Pozdrawiam - Elli