Wreszcie ją skończyłam. Robiłam ją przez cały tamten rok.
Oczywiście nie cały czas, bo to nie sposób.
Zrobiłam 90 kwadratów białych, czarnych i w różnych odcieniach szarości.
Wiecie, że lubię patchworki, pokazywałam ich kilka:
FIOLETOWY, OLIWKOWO-ZIELONY, NIEBIESKI oraz
Także ścianę w przedpokoju zrobiłam PATCHWORKOWĄ.
Ten monochromatyczny podoba mi się najbardziej.
No i jest wielki - 2m x 1,80m.
I zastanawiam się, czy go nie przedłużyć do 2,10m.
Ten, kto takie rzeczy robi, wie, ile to pracy :)
Dlatego chwalę się dzisiaj na całego i zamieszczam sporo zdjęć:
Narzuta ta powstała z myślą o przykryciu łózka.
Ale gdzie, tego jeszcze nie wiem :)
Na pewno będą różne przymiarki.
Elli
Dodam jeszcze, że narzuta jest wykonana w 100% włóczki bawełnianej
pozyskanej z recyklingu.
Piękna ta narzuta.. Idealnie odnalazla się na tej kanapie :)
OdpowiedzUsuńEh, szkoda, że ja nie posiadam takich zdolności :)
Miłego dnia
A.
W sumie nie jest trudna do zrobienia - robi się proste kwadraty, a potem je zszywa. Problem jest ich duża ilość, no i potem to zszyć... Ale efekt wynagradza te trudy :)
UsuńPiękna, idealne kolory, nigdy się nie opatrzy i wszystkie poduch będą na niej świetnie wyglądały. Brawo i podziwiam pracowitość.:)
OdpowiedzUsuńWłaśnie o to mi chodziło - żeby pasowała do wszystkiego :)
UsuńDziękuję i pozdrawiam!
Przepiękna!!! Nie mogę sie napatrzeć :) gratuluję talentu!!!!!!!
OdpowiedzUsuńDzięki! Dzięki! :)
UsuńPiękna narzuta! I jak dokładnie wykonana! Piękna! Gratuluję cierpliwości i wytrwałości:)
OdpowiedzUsuńTo było niezłe ćwiczenie charakteru. Ale przy takiej robótce można się też odprężyć. I przemyśleć pewne sprawy :)
Usuńo jaaaaaa cudna jest Ja uwielbiam na drutach robić le juz wieki nie miałam czasu i haftować lubię ale teraz mam w ręku szydełko ;-) tym razem dywan dywanik chodniczek
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dywanik pewnie będzie cudny - nie ma wątpliwości :)
UsuńPiękna, doceniam te godziny dziergania : )
OdpowiedzUsuńMarzy mi się taka narzuta, jest piękna.
OdpowiedzUsuń