poniedziałek, 11 stycznia 2016

Prozaiczna sprawa



Na rynku pojawiły się dozowniki na płyn do mycia naczyń
(dedykowane specjalnie do kuchni). 
W różnych kolorach i kształtach:


I co z tego, że podajnik płynu jest ładny, co z tego, że staramy się, 
aby nasze kuchnie były ładne, spójne kolorystycznie, z ładnymi dodatkami, 
skoro producenci wszelkich gąbek kuchennych 
zawzięcie oferują nam je w różnego rodzaju intensywnych kolorach.
Wchodzi się do kuchni i co się rzuca w oczy? 
Gąbka do naczyń - bo różowa lub niebieska lub jeszcze jakaś tam. 
Czy to jest główny element dekoracyjny tego pomieszczenia, 
że tak musi rzucać się w oczy?
A z drugiej strony trudno jest chować coś, 
co się prawie cały czas używa i co powinno swobodnie w międzyczasie schnąć 
(czyli najlepiej, żeby było na wierzchu).
Pewnie, że do sesji mogę schować gąbki, ale nie oszukujmy się,
na co dzień i tak u każdego są na wierzchu.
Nawet sobie myślałam, że może napiszę do producenta choćby tych gąbek poniżej
 (skądinąd bardzo fajnych, tylko ten kolor), 
żeby pomyśleli o zmianie barwnika na jakiś bardziej spokojny.





I wyobraźcie sobie, że w KIK-u trafiłam na takie gąbki:


Pewnie domyślacie się, że od razu wzięłam kilka opakowań :)



Można? Można!




Jeszcze w Rossmanie znalazłam ściereczkę w całkiem przyzwoitych kolorach 
i od razu inaczej to wygląda :)



Taka mała rzecz, a cieszy :)
Wszystkiego dobrego!
Elli



10 komentarzy:

  1. A myślałam że tylko ja wariatka patrzę na takie rzeczy :-) Pozdrawiam serdecznie
    PS w Ikea też sie fajne trafiają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz - nie wiedziałam, że w Ikei tego typu rzeczy są :) Dzięki za podpowiedź.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Dla mnie to nigdy nie miało znaczenia, ale po waszych wypowiedziach chyba zmienię zdanie.
    Kto by pomyślał?
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już słyszałam o tym, że powoduję u ludzi inne patrzenie na otoczenie :)

      Usuń
  3. o matko! zawsze o tym myślałam, a jednak gąbki w normalnych kolorach istnieją! :) Szkoda, że tak daleko mi do KIKa... Jak będziesz miała okację być tam jeszcze kiedykolwiek to piszę się na dwa/trzy opakowania, a odpłacę się a to z nawiązką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli trafię, to na pewno wezmę dla Ciebie. Ale może Ikeę masz bliżej, Dorota pisała w komentarzu powyżej, że tam też bywają :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Biało czarna gąbka to mega pomysł- taka pierodła a jak dla mnie tyle przyjemności. Muszę sobie takie kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że ten temat nikogo nie interesuje i że ten post pozostanie bez echa. Jak to miło się czasem pomylić :)

      Usuń
  5. Hehe, racja, gąbki są zawsze w żywych kolorach, chociaż można kupić z innej firmy, które mają bardziej wygaszone kolory. Może doszły do nich słuchy, że gąbeczki średnio podchodzą pod dzisiejsze trendy :P

    OdpowiedzUsuń
  6. :) no to mamy to samo, dzięki za namiary :*
    pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń