Kolejnym pozytywnym efektem przedświątecznych porządków jest rama,
w której zawiesiłam walające się po kątach broszki, kolczyki, szpilki itp.
Rama jest stara, odmalowałam ją na biało
i wewnątrz takerem przymocowałam jutę (ze względu na jej rzadki splot).
Taki jest efekt końcowy:
Porządki przedświąteczne do znakomita motywacja do prac,
które cały czas odkładamy na kiedyś tam...
Pochwalę się jeszcze jendym drobiazgiem - zdobyłam bawełnę,
której kolor fajnie mi się komponuje z turkusowymi dodatkami w kuchni.
Uszyłam z niej ściereczki kuchenne (których nigdy nie za wiele):
A jak Wam idą przygotowania do Świąt?
Pozdrawiam - Elli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz