W czasach SMS-ów i maili coraz mniej osób wysyła tradycyjne kartki
świąteczne. Należę do tych osób, które jeszcze tę tradycję kultywują.
Cały dzień spędziłam na robieniu takich kartek.
Zajęcie bardzo wciągające - jeszcze jednej nie skończyłam,
świąteczne. Należę do tych osób, które jeszcze tę tradycję kultywują.
Cały dzień spędziłam na robieniu takich kartek.
Zajęcie bardzo wciągające - jeszcze jednej nie skończyłam,
a już następne pomysły przychodzą mi do głowy.
W niektórych kartkach wykorzystałam
częściowo kartki z poprzednich lat
częściowo kartki z poprzednich lat
(wycięłam pewne elementy i wkleiłam je w nowe kartki).
Jest to pewnego rodzaju recykling.
Nic nie można wyrzucać, nawet starych kartek...
Oto część z nich:
| nr 1 |
| nr 2 |
| nr 3 |
| nr 4 |
| nr 5 |
| nr 6 |
| nr 7 |
| nr 8 |
| nr 9 |
| nr 10 |
Będą jeszcze kolejne (chociaż już mam ich więcej niż potrzebuję),
ale jak wspomniałam, jest to bardzo wciągające zajęcie.
ale jak wspomniałam, jest to bardzo wciągające zajęcie.
Będą także inne dekoracje świąteczne :)
Pozdrawiam - Elli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz