Kontynuując kolorystykę z poprzedniego posta
przedstawiam korale beżowe oraz czarne.
Na początek z krzemienia pasiastego.
To mój ulubiony kamień - twardszy niż diament,
wydobywany tylko w Polsce,
ostatnio coraz bardziej doceniany na świecie:
I jeszcze trochę sztucznej biżuterii:
i z dodatkiem lawy:
Pozdrawiam serdecznie
Elli
ostatnie przepiękne!
OdpowiedzUsuńDorcia