piątek, 14 lutego 2014

Malina



Wspominałam w którymś z postów, że pojawią się żywe kolory. 
Oto i one. Malina, fuksja, czy jak kto zwie ten kolor. 
Jest energetyczny, żywy, a jednocześnie miły dla oka i elegancki. 
Pasuje w zasadzie do wszystkiego. 
Ostatnio widziałam w jednym z czasopism wnętrzarskich pokój brązowo-beżowo-kremowy
 i na beżowej sofie leżały poduszki w takich właśnie kolorach. 
Wyglądało to cudnie i bardzo ożywiało wnętrze. 
Wystarczy jeszcze tylko wstawić ogniste piwonie do wazonu i... mamy to!







Pozdrawiam wszystkich Walentynkowo!
Elli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz