Zieleń, którą dzisiaj przedstawiam jest w rzeczywistości soczysta i żywa
(taka, jak na ostatnim zdjęciu-zbliżeniu).
Tym razem połączyłam ją z kolorem chabrowo-granatowym.
Motyw kwiatowy już kiedyś był, ale zupełnie inny.
Do drugiej poszewki dołączyłam naturalny len.
I tym zielonym akcentem przywołuję wiosnę.
Sądząc po dotychczasowej pogodzie - jest tuż, tuż za progiem i tylko czeka, żeby do nas wkroczyć :)
Pozdrawiam więc przedwiosennie
Elli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz