wtorek, 11 kwietnia 2017

Uległam pokusie



Całkiem niedawno - przy okazji przeglądu 
świątecznych dekoracji TUTAJ - zarzekałam się, 
że żadnej więcej dekoracji wielkanocnej nie kupię.
Ale jak oprzeć się takim zającom?





Porcelanowe, proste i na dodatek białe - tak jak lubię :)
Ale teraz to już naprawdę koniec. 
Wystarczy gadżetów na te święta.
Na przyszłoroczne zresztą też :)

Elli



4 komentarze:

  1. Oj, silna wola Cię opuściła...hihi! Ale zające bardzo ładne.Ja trzymam się ostro z zakupem czegokolwiek dodatkowego, a pokusy są! Jest obecnie tyle przecen wielkanocnych gadżetów, że do niektórych sklepów wolę nie wchodzić... Będą następne święta to i będą następne pomysły, a póki co jestem zadowolona z tego co mam...
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - najlepszy sposób: nie wchodzić do sklepów :)
      A co zrobić, jak idziesz do sklepu po jogurty, a tam spotykasz takie zające?
      Cała silna wola bierze w łeb i już :)

      Usuń
  2. Na szczęście nie uległam pokusom w tym roku. Jednak gdybym spotkała gdzieś takie zające, to pewnie nie przeszłabym obojętnie, są cudne:)

    OdpowiedzUsuń