Śmiejecie się, że meble mi mówią, jak chcą wyglądać :)
No to taca do mnie też "przemówiła" :)
Była sobie taka oto taca:
Chciałam ją koniecznie przemalować na biało.
I oto co mi wyszło:
Brzydkie, różowawe plamy wychodziły z każdego rogu.
Więc skoro chciała być różowa, to jest różowa.
Nie ma co walczyć z plamami. Trzeba je po prostu zaakceptować :)
Szary, biały i różowy - to dla mnie piękny zestaw kolorów.
Uwielbiam!
Elli
Na różowo fajowo :)
OdpowiedzUsuńRóżowy najlepszy ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny blog. Na pewno będę częściej tutaj zaglądać.
OdpowiedzUsuń