Uwielbiam takie dzikie bukiety :)
W małej miejscowości wystarczy wybrać się na spacer poza zabudowania,
żeby zerwać takie cuda.
We Wrocławiu to niestety niemożliwe :(
To oznaka starości, że człowiek chce być coraz bliżej natury?
Czy też syndrom dzisiejszych czasów?
Ucieczka przed wiecznym pośpiechem?
Elli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz