niedziela, 13 lutego 2022

Książka, którą każdy powinien przeczytać

 


Chyba nigdy na moim blogu nie polecałam żadnej książki.

W każdym razie nie pamiętam :)

Ale tą książką byłam tak poruszona, że muszę o niej wspomnieć.

Ernest Bryl tak o niej napisał:

"O czym ona? O tragedii choroby, co niszczy życie, tak dobrze już ułożone. Najgorsze, że to choroba niby fatum. Niszczy wszystko - osobowość, myślenie, uczucia, miłość, przyjaźń. Skąd przychodzi? Jakby ze złej baśni, od ukąszenia, którego nawet nie poczuliśmy. O tym - a szczególnie o rozpadaniu się chorego psychicznie i fizycznie jest ta opowieść. Jest to także historia o braku zrozumienia dla tego, co się z chorym dzieje. Bo nie tylko medycyna nie może się w przeróżnych objawach rozeznać, ale i przyjaciele, znajomi, najbliźsi nie wytrzymują, nie rozumieją tej przemiany chorego. Ból rozwala wszystko. Ale to też opowieść o nadziei. Przetrwaniu. Byciu na nowo."



Podeszłam do tej książki trochę jak do jeża 

(też mi została polecona, przez bliską osobę).

Wzięłam do ręki, żeby sprawdzić o czym jest. 

I już jej z ręki nie wypuściłam. 

Dopóki nie dotarłam do ostatniej strony. 

Inaczej się nie da.

Ale już ani słowa. Kto chce, niech sprawdzi.   

Elli



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz