... a one tak szybko mijają. Oczywiście Święta :)
I to bez względu na to, ile jest dni wolnego, zawsze okazuje się za mało :)
Pozostaje tylko powspominać:
To były migawki ze stołu wigilijnego,
ale muszę jeszcze koniecznie pokazać czekoladki z bombonierki firmy "Karmello".
Są takie kolorowe, każda inna, ręcznie robione,
a przy tym zaznaczam, że największa z nich ma 2 cm długości
- cudeńka, do tego smaczne!
Okazuję się, że swoim upodobaniem do ładnych rzeczy zarażam ludzi wokół.
To miłe mieć dobry wpływ na ludzi.
Oto choinka firmowa ustrojona przez mojego męża
(sam wybrał, zakupił i zawiesił wszystkie dekoracje).
Ponoć jest najładniejsza w całym biurze :)
Na tym kończę świąteczne wpisy - wracamy do rzeczywistości :)
Pozdrawiam - Elli