poniedziałek, 28 grudnia 2015

Tyle na nie czekamy....



... a one tak szybko mijają. Oczywiście Święta :)
I to bez względu na to, ile jest dni wolnego, zawsze okazuje się za mało :)
Pozostaje tylko powspominać:





To były migawki ze stołu wigilijnego, 
ale muszę jeszcze koniecznie pokazać czekoladki z bombonierki firmy "Karmello". 
Są takie kolorowe, każda inna, ręcznie robione, 
a przy tym zaznaczam, że największa z nich ma 2 cm długości 
- cudeńka, do tego smaczne!






Okazuję się, że swoim upodobaniem do ładnych rzeczy zarażam ludzi wokół. 
To miłe mieć dobry wpływ na ludzi. 
Oto choinka firmowa ustrojona przez mojego męża 
(sam wybrał, zakupił i zawiesił wszystkie dekoracje). 
Ponoć jest najładniejsza w całym biurze :)







Na tym kończę świąteczne wpisy - wracamy do rzeczywistości :)
Pozdrawiam - Elli



18 komentarzy:

  1. piękne sztućce...
    poświąteczne uściski dla Ciebie
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam, że nie zdążyłam przed świętami, ale wiesz, że życzę Ci wszystkiego najlepszego :)
    Apetyczne czekoladki, no i masz utalentowanego męża :)
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  3. Choinka na prawdę dostojna... Piękna! A czekoladki wyglądają genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Absolutnie przepiękne te ozdoby świąteczne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. zarażasz Elu zarażasz ;-)
    Tak koniec laby czas na rzeczywistość U nas remont ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jestem ciekawa! Obojętne co remontujesz - na pewno wyjdzie genialnie. Będę śledzić :)

      Usuń
  6. Śliczna choinka a czekoladki wyglądają bardzo smakowicie!
    To prawda Święta za szybko mijają! a szkoda...
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam te czekoladki, jedzą je nie tylko usta ale i oczy. piękna choinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie tylko spróbowałam. Nie mam odwagi ich zjeść - są takie śliczne :)

      Usuń
  8. Znam smak tych pyszności :)
    Pięknie u Ciebie, cudny klimat.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o dokładnie, wracamy do rzeczywistości ;) Szczęśliwego Nowego Roku zyczę! bo pewnie do piątku już nie zajrzę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń