Wszyscy piszą o świętach, przygotowaniach do nich, dekoracjach.
A ja? Ja zajmuję się poprawianiem przestrzeni wokół siebie i innych.
Cóż, to też ważne przed świętami :)
Oto jeden z projektów, którymi ostatnio się zajmowałam.
Latem pokazywałam Wam (TUTAJ),
jak "przerobiłam" sklejkę w krześle komputerowym na "drewno egzotyczne".
Oczywiście to nie było żadne drewno egzotyczne,
tylko sklejka zawoskowana ciemnym woskiem.
Fajnie to wyglądało, lecz niestety efekt nie był trwały.
Wosk zaczął się wycierać, a co gorsza, brudzić ubrania.
Ale jak go chciałam zmyć, to nie chciał się skubany dać usunąć.
Musiałam posłużyć się preparatem do usuwania wosku.
Teraz krzesełko jest w wersji "black & white":
I w tej wersji chyba bardziej pasuje do mojego kącika biurowego.
To jego pierwotna wersja:
A to wersja "egzotyczna":
A Wy jak sądzicie?
Elli
Krzesełko jest bardzo fajne. Ciemne drewno fajnie podkręcało monochromatyczny kącik. Dobrze zaradziłaś problemowi, teraz też wygląda bardzo dobrze. Ja pewnie od razu bym je na biało malnęła:)
OdpowiedzUsuńJa też, ale mój mąż lubi kolor brązowy, więc żeby nie było, że się nie liczę z jego upodobaniami, zrobiłam próbę. Teraz sam prosił, żeby przemalować :)
UsuńSuper przemiana To już mała specjalizacja jest :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Prawie, ale tak będzie można powiedzieć po następnym krzesełku. A szykuje się.... :)
UsuńCzarno białe krzesło?? powiem! GRUBO! jak dla mnie bomba!
OdpowiedzUsuńDziękuję - już następne czeka w kolejce :)
Usuń