Czasem wystarczy się rozejrzeć i one u nas są w domu.
Tylko gdzieś pochowane. Albo nie podejrzewamy, że mogą stanowić dekorację.
Tak było w moim przypadku.
Tak było w moim przypadku.
Podczas porządków przedświątecznych znalazłam w jednym miejscu piękną szachownicę
wykonaną z kamienia naturalnego. W innej szafie były książki o szachach.
Figury szachowe wyciągnęłam z jeszcze innego kompletu szachowego.
Zupełnie przypadkowo pięknie się te rzeczy zestawiły - kolorystycznie i tematycznie.
Moja druga połowa bardzo się z tej aranżacji ucieszyła.
Tato męża był zapalonym szachistą i to są właściwie pamiątki po nim...
I jeszcze znalazłam te wspaniałe kości.
Ich nietypowość polega na rozmiarze.
Raczej trudno grać kościami, które są sześcianem o pięciocentymetrowych bokach :)
Warto czasem spojrzeć inaczej na to, co znajduje się wokół nas :)
Nie bójmy się próbować, przymierzać, przestawiać.
Bo to dodatki i dekoracje stanowią o stylu i charakterze naszego wnętrza.
Nie bójmy się próbować, przymierzać, przestawiać.
Bo to dodatki i dekoracje stanowią o stylu i charakterze naszego wnętrza.
Miłej zabawy - Elli