środa, 1 października 2014

Zabawa - kto chce poszewki w tulipany?



Ostatnio trafiłam kilka fajnych materiałów w bardzo ciekawe wzory.
Oczywiście powstały z tego poszewki, 
które będę Wam w najbliższym czasie pokazywała :)

A na początek chcę Wam podziękować za tak liczne w ostatnim czasie 
odwiedziny na moim blogu i w ramach tych podziękowań przeznaczyłam dla Was prezent.
 Do wygrania jest zestaw dwóch cudnych poszewek na podusie:




Poszewki są z białej bawełny w czerwono-zielone tulipany, 
tył wykonany z czerwonego lnu.


Żeby wziąć udział w zabawie, wystarczy zostawić komentarz pod tym postem 
i zadeklarować chęć wzięcia udziału w losowaniu.
Będzie mi miło, jeśli poinformujecie o tym losowaniu na swoich blogach, 
ale nie jest to wymóg.
Udział mogą też wziąć "anonimy", jeśli pod komentarzem podpiszą się imieniem lub pseudonimem.
Wpisywać się można do 13 października 2014r,
wynik losowania ogłoszę 15 października.


Życzę szczęścia w losowaniu i pozdrawiam!
Elli

wtorek, 23 września 2014

Bezinteresowna życzliwość :)



Do tej pory gdy myślałam "bezinteresowna", nasuwało mi się skojarzenie "zawiść". 
Niestety, taka nasza polska natura - ktoś inny ma lepiej, to nie motywuje nas to do działania i nie staramy się też mieć lepiej, tylko ściągamy konkurenta w dół  :(
Na szczęście rzadko spotykam się z tym zjawiskiem. 
A ostatnio spotkałam się z bezinteresowną życzliwością ze strony zupełnie obcej mi osoby
 (mam nadzieję, że teraz już nie obcej).
Od pewnego czasu wymieniałyśmy sobie komentarze z Olą prowadzącą bloga 
"Gdzie biegnie zebra??"
W jednym z postów Ola pokazała rzeczy malowane farbami Autentico i wspomniała, że są lepsze od farb Annie Sloan. W wyniku tych naszych rozważań Ola zaproponowała mi przesłanie kilku próbek tych farb (część napoczętych, ale część całkiem nowych).
No i dzisiaj przyszła do mnie paczuszka, a Ola nie chce za to żadnej zapłaty. 
Spotkaliście się z czymś takim?

Olu, jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję - jesteś wyjątkowa :) !!!!

Nadmienię jeszcze, że warto zaglądać na bloga Oli, bo kryje on w sobie niesamowitą ilość pomysłów i fajnych aranżacji. Ostatnio pokazała pokój syna, w którym sama zrobiła tapetę stemplem z ziemniaka. 
Tak, tak. Zresztą, co będę opowiadać - sami sprawdźcie: http://ozebrze.blogspot.com/

***

Jesień nadeszła z dnia na dzień. Lecą kasztany, lecą orzechy:










 Pora przełożyć letnie ubrania na wyższe półki, a zdjąć stamtąd cieplejsze rzeczy. 
A jeśli chcecie się opatulić wieczorem ciepłym kocykiem, to lećcie do Biedronki. 
Od wczoraj są tam w ofercie fajne dzianinowe kocyki w różnych kolorach. 
Co prawda nie jest to bawełna, tylko akryl, ale są bardzo miłe. 
Zresztą, nie wymagajmy cudów za taką cenę (39,99zł):




Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę słońca :)
Elli



środa, 17 września 2014

Łupy z giełdy i kolejne plany



Wspominałam w jednym z ostatnich postów, że wybieram się na giełdę staroci, 
a nie pochwaliłam się, co upolowałam.
Bardzo się cieszę z przepięknej karafki - pan chyba nie do końca miał świadomość, co sprzedaje :)



Kolejny łup to duży świecznik (za 28 zł!) i ramka (całe 5 zł):


I jeszcze przepiękny kałamarz z misternym ażurem:

Po zrealizowanym marzeniu w postaci fotelika wspominałam, że kolejnym moim marzeniem jest sekretarzyk. Życie trochę weryfikuje marzenia i plany. Trafiłam na OLX.pl przecudny mebel po bardzo okazyjnej cenie. I nie jest to sekretarzyk. Na razie pokażę Wam tylko malutki fragment tego mebla (żeby nie zapeszyć). Chciałabym z tych wszystkich elementów stworzyć swój kąt do pracy:


I tak sobie pomyślałam, że te wszystkie drewniane elementy są tak fajne, że tylko odświeżę je woskiem, a całą resztę pomieszczenia dostosuję do nich. Po głowie chodzi mi taki zestaw kolorystyczny:

źródło - Google
Jeśli uda mi się ten plan zrealizować, na pewno Wam pokażę :)))
Pozdrawiam - Elli