piątek, 14 marca 2014

Giełda minerałów



W ostatni weekend była we Wrocławiu giełda minerałów. Bardzo lubię na nią chodzić. Nie tylko po to, żeby kupić elementy do wytwarzania biżuterii, ale żeby po prostu popatrzeć na piękne rzeczy, bo są na niej też różne stoiska z rękodziełem, np. z rzeczami filcowanymi. Szukam tam inspiracji. Tym razem po powrocie powstały bransoletki:







i z kamieni naturalnych:





i przepiękna z perłowym połyskiem:






Kupiłam także srebrne kółko na rękę i zrobiłam sobie swoją "pandorkę":





***
Czasopisma pełne już są świątecznych nakryć stołów i świątecznych przepisów. 
To znak, że trzeba zacząć myśleć o zbliżających się świętach. 
Do mnie już przybiegły zające :)




Tulipany z dnia kobiet też wprowadzają świąteczny nastrój (wciąż pięknie się trzymają).




 Żegnam Was w wiosennym nastroju
Elli

2 komentarze:

  1. Piękne bransoletki. Chciałabym taką jak pierwsza lub coś podobnego Da radę? Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy - jaką tylko chcesz :)

      Usuń