To, że dawno nie pokazywałam nowych poszewek, nie znaczy, że nie powstawały.
Tak się składa, że przeważnie robię kilka projektów równolegle.
Np. ostatnio:
- podprułam sukienkę w celu przeróbki;- zrobiłam kilka bransoletek;
- pracuję nad koncepcją wykończenia salonu kuzynów;
- przygotowuję małą zmianę mojego przedpokoju;
- a w tak zwanym "międzyczasie" chwytam za szydełko i robię "panele" do mojego nowego pomysłu;
I właśnie uświadomiłam sobie, że czasu do Świąt Wielkanocnych coraz mniej
i też trzeba by było coś zrobić w tym kierunku.
A oto zapowiedziane poszewki:
Poszewki jak zwykle są z tkanin naturalnych, czyli z lnu i z bawełny.
Poprzez swoją kolorystykę pasują do każdego wnętrza.
W jednym z czasopism wnętrzarskich widziałam biało-czarne dodatki na tle kremowo-szarej tapety. Wyglądało cudnie! Nie bójmy się więc eksperymentować.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich oglądających!
Elli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz