Wracam do poszewek, które obiecałam pokazać jakiś czas temu.
Czarne róże już kiedyś były w użyciu, teraz w trochę innym zestawieniu.
Myślę, że w równie ciekawym.
Obydwa lny, zarówno w róże, jak i w kropki, zostały kupione w różnych miejscach,
a mają identyczne tło i pięknie się ze sobą zestawiły:
No i pasują do ostatnio pokazanej poszewki:
Pozdrawiam - Elli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz