piątek, 22 sierpnia 2014

Powroty


Niedawno miałam okazję odwiedzić miejsce, w którym nie byłam 29 lat!
(Jolu, serdecznie dziękuję za zaproszenie).
Ile mogło się zmienić przez tyle lat? Dużo i niedużo...
Chatka była z drewna i nadal jest, tylko w innej odsłonie. 
Podstawową zmianą jest woda bieżąca i kanalizacja. 
Wnętrze kiedyś bielone było wapnem, teraz jest całe drewniane. 
Ja oczywiście wszystko bym pomalowała, ale to już takie moje zboczenie, 
więc nie wychylałam się z moimi pomysłami :)
A poza tym cisza, spokój, jak kiedyś...


Dla porównania zeskanowałam rysunek wykonany z tego samego miejsca, co fotografia powyżej.
Tylko moje "dzieło" ma ponad 30 lat (że też się uchowało):


No a podczas spaceru po okolicy odżyły wspomnienia...



Czas powrócić do rzeczywistości i wziąć się do roboty!
Pozdrawiam - Elli

1 komentarz:

  1. Wspaniałe są takie powroty...i trochę straszne...człowiek zdaje sobie sprawę ile już przeżył ;-). Dobrego dnia dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń