Niedawno miałam okazję odwiedzić miejsce, w którym nie byłam 29 lat!
(Jolu, serdecznie dziękuję za zaproszenie).
Ile mogło się zmienić przez tyle lat? Dużo i niedużo...
Chatka była z drewna i nadal jest, tylko w innej odsłonie.
Podstawową zmianą jest woda bieżąca i kanalizacja.
Wnętrze kiedyś bielone było wapnem, teraz jest całe drewniane.
Ja oczywiście wszystko bym pomalowała, ale to już takie moje zboczenie,
więc nie wychylałam się z moimi pomysłami :)
A poza tym cisza, spokój, jak kiedyś...
Dla porównania zeskanowałam rysunek wykonany z tego samego miejsca, co fotografia powyżej.
Tylko moje "dzieło" ma ponad 30 lat (że też się uchowało):
No a podczas spaceru po okolicy odżyły wspomnienia...
Czas powrócić do rzeczywistości i wziąć się do roboty!
Pozdrawiam - Elli
Wspaniałe są takie powroty...i trochę straszne...człowiek zdaje sobie sprawę ile już przeżył ;-). Dobrego dnia dla Ciebie ;-)
OdpowiedzUsuń