Przyznam szczerze,
że Wasze ciepłe słowa pod poprzednim postem o filiżankach
oraz Wasze przekonanie, że jestem bliska spełnienia tamtego marzenia,
ośmieliło mnie do kolejnych, większych marzeń.
Przeglądam czasopisma i marzę, marzę, marzę....
Jeszcze nie wiem, czy chciałabym być w takim klimacie na stałe,
czy tylko wakacyjnie, ale jednego jestem pewna - to mój klimat!
Dom otoczony zielenią - fajnie by było, gdyby w pobliżu była woda.
Koniecznie powiesiłabym taki hamak - na tarasie lub wewnątrz
(jeśli znalazłoby się tam miejsce dla niego).
Na stylowej porcelanie można byłoby podawać "dary natury" :)
Uzupełnieniem byłyby zapasy na zimę.
Wszelkie nalewki także :)
Nasz Bonifacy (jeśli dożyje spełnienia tych marzeń)
mógłby wreszcie spędzać czas na powietrzu.
Tak mnie nakręciły te marzenia,
że koniecznie muszę zrobić z tych zdjęć "tablicę inspiracji"
i umieścić ją w widocznym miejscu mieszkania.
A potem patrzeć na nią i patrzeć... aż się spełnią :)
Elli
:)
OdpowiedzUsuńPiękne marzenia:)Życzę ich spełnienia:)
OdpowiedzUsuńPiękne są takie marzenia :P
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki
OdpowiedzUsuńMam podobne marzenia i zyczę Ci ich spełnienia, ale mi się zrymowało ;)
OdpowiedzUsuńOj fajne te marzenia... :)
OdpowiedzUsuńUściski.
Ogrody pokazywane w czasopismach są bardzo piękne, wręcz jak z bajki :) Taki ogród to marzenie nie jednego ogrodnika.
OdpowiedzUsuń