piątek, 20 lipca 2018

Piórnik w nowej odsłonie



Od jakiegoś czasu jestem w posiadaniu drewnianego piórnika.
W poprzedniej wersji wytrzymał ze mną (albo ja z nim) ponad dwa lata.
Pojawił się na blogu przy okazji prezentacji KĄCIKA DO PRACY.
Jednak ciemne rzeczy nie przemawiają do mnie.


O ileż ładniej jest mu w bieli :)
Zrobił się taki czysty, jasny, elegancki.



Dla porównania:
PRZED

PO

PRZED

PO
Wiele blogów przerzuciło się na kolorowy wystrój wnętrz
 - zgodnie z najnowszymi trendami.
Ja jednak wciąż najlepiej czuję się wśród bieli i szarości.
Czasem tylko ożywiam je jakimś kolorem w dodatkach.
I to mi wystarczy. 
Nie czuję potrzeby ciągłego gonienia z modą.
Zresztą, kto za tym nadąży?
Trzeba by było mieć co najmniej kilka mieszkań.
I kilka żyć :)

Elli



3 komentarze:

  1. Piórnik zdecydowanie zyskał po metamorfozie, choć ja pomalowałabym nakrętki na biało. Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda to naprawdę rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam szczerze, że mam mieszane uczucia. Z jednej strony - ten biały kolor jest ładny i to robi wrażenie. Z drugiej... czyste drewno, jedynie lakierowane, nie wiem czy nie zrobiłoby na mnie większego wrażenia skoro drewno w wersji przed już mi się podoba. W sumie pewnie wiele zależy od wnętrza, w którym taki piórnik chcielibyśmy umieścić. Ot, kontekst najważniejszy.

    OdpowiedzUsuń