niedziela, 26 sierpnia 2018

Mały wazonik



Na moim blogu kilkakrotnie pokazał się mały, różowy wazonik,
jak choćby TUTU czy TU.


Bardzo go lubię, 
bo pięknie komponuje się w moich biało szarych wnętrzach, 
świetnie podkreśla czarno-białe dodatki 
i sam w sobie jest śliczny.

Jakaż była moja radość, gdy po dwóch latach, 
znowu na pchlim targu trafiłam na taki sam, 
tylko w kolorze popielatym. 
A kilka kartonów dalej był jeszcze jeden :)





Teraz tylko mieć czas na robienie nowych aranżacji
i czas na robienie zdjęć.
Ale przyjdzie ten moment, obiecuję - sobie i Wam :)

Elli


4 komentarze:

  1. Cudne trio.:) Czekam na fotki.:) Miłego relaksu w pięknym otoczeniu.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego nie mam szczęścia do takich znalezisk ? Wazoniki są urocze i właśnie w komplecie najbardziej widać ich urodę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jakoś nie mam talentu do wyszukiwania. A może po prostu brakuje mi cierpliwości...
    Pozdrawiam, Monia

    OdpowiedzUsuń