niedziela, 6 czerwca 2021

Cudowny dzień...

 


Taki dzień był właśnie wczoraj.

A to dlatego, że cały dzień spędziłam na powietrzu, na naszych działkach.

Od godziny 9.30 do godziny 19.30 :)

Trochę było sadzenia, pielenia, podlewania,

a potem grillowanie i upajanie się ciepłem słońca, delikatnością wiatru i cieniem.

Tak właśnie wyobrażam sobie czas spędzany tutaj w przyszłości:

trochę pracy i sporo wypoczynku, relaksu....





















Cieszy mnie obchód robiony zaraz po przyjeździe, 

gdy na przestrzeni tygodnia obserwuję niesamowite zmiany.

Cieszy mnie każdy pąk zamieniający się w kwiat,

cieszy mnie gęstwina, która tworzy się z posadzonych przeze mnie roślin.

Taki właśnie efekt chciałam uzyskać :)

A gdy jest już naprawdę za gęsto, przesadzam rośliny w inne miejsce.

Bo póki co mam jeszcze mnóstwo miejsc do zapełnienia.


Do następnego!

Elli



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz