Pokazywanie postów oznaczonych etykietą irysy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą irysy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 maja 2022

Susza...

 

W tamtym tygodniu spędziłam 5 fajnych dni na działce. 

Było dokładnie tak, jak chciałam, 

czyli trochę pracy, trochę leżakowania. 

Nadrabiałam zaległości we wchłanianiu witaminy D3 i efekty tego czuję od razu :)

Niestety mój RODOS do tej pory nie udostępnił działkowiczom wody. 

Strasznie klną z tego powodu, bo jak tu siać, sadzić, jak ziemia sucha jak pieprz. Masakra.

Moje roślinki jakoś sobie radzą, chociaż nie wszystkie, 

niektóre byliny nie wyszły w tym roku z ziemi. 

Nawet trawy ozdobne jakieś takie marne i tak nieśmiało idą w górę.

Na zdjęciach pokazuję to, co cieszy oczy, bo przecież nie ma sensu się dołować:















Pozdrawiam cieplutko

Elli



niedziela, 6 czerwca 2021

Cudowny dzień...

 


Taki dzień był właśnie wczoraj.

A to dlatego, że cały dzień spędziłam na powietrzu, na naszych działkach.

Od godziny 9.30 do godziny 19.30 :)

Trochę było sadzenia, pielenia, podlewania,

a potem grillowanie i upajanie się ciepłem słońca, delikatnością wiatru i cieniem.

Tak właśnie wyobrażam sobie czas spędzany tutaj w przyszłości:

trochę pracy i sporo wypoczynku, relaksu....





















Cieszy mnie obchód robiony zaraz po przyjeździe, 

gdy na przestrzeni tygodnia obserwuję niesamowite zmiany.

Cieszy mnie każdy pąk zamieniający się w kwiat,

cieszy mnie gęstwina, która tworzy się z posadzonych przeze mnie roślin.

Taki właśnie efekt chciałam uzyskać :)

A gdy jest już naprawdę za gęsto, przesadzam rośliny w inne miejsce.

Bo póki co mam jeszcze mnóstwo miejsc do zapełnienia.


Do następnego!

Elli



czwartek, 28 maja 2020

Bukiet - irysy




Przepiękne irysy - niestety, jeszcze nie z mojego ogrodu.
Zerwane po prostu pod płotem :)
Marzy mi się mieć od wiosny do jesieni bukiet w domu.
Bukiet stworzony z tego, co w moim ogrodzie urośnie.
Do tego będę dążyć :)




Elli