poniedziałek, 23 maja 2022

Susza...

 

W tamtym tygodniu spędziłam 5 fajnych dni na działce. 

Było dokładnie tak, jak chciałam, 

czyli trochę pracy, trochę leżakowania. 

Nadrabiałam zaległości we wchłanianiu witaminy D3 i efekty tego czuję od razu :)

Niestety mój RODOS do tej pory nie udostępnił działkowiczom wody. 

Strasznie klną z tego powodu, bo jak tu siać, sadzić, jak ziemia sucha jak pieprz. Masakra.

Moje roślinki jakoś sobie radzą, chociaż nie wszystkie, 

niektóre byliny nie wyszły w tym roku z ziemi. 

Nawet trawy ozdobne jakieś takie marne i tak nieśmiało idą w górę.

Na zdjęciach pokazuję to, co cieszy oczy, bo przecież nie ma sensu się dołować:















Pozdrawiam cieplutko

Elli



2 komentarze:

  1. Ślicznie u Ciebie Elu. Rośliny pięknie sobie radzą mimo trudnych warunków. U nas część warzyw i kwiatów nie wzeszła, ziemię mamy ciężką, gliniastą. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się sadzić rośliny odporne na suszę, ale cały czas się uczę. U mnie ziemia jest bardzo lekka i szybko wysycha. Dobrze, że dzisiaj trochę pada :)

      Usuń