Przedstawiam Wam derenie. Mam trzy i każdy z nich jest inny.
Dereń biały Siberian Pearls - liście ciemnozielone,
tworzą piękny kontrast ze srebrnobiałymi, licznymi owocami.
Liście jesienią przebarwiają się na jaskrawo czerwony kolor.
Dereń Kousa Milki Way, którego dostałam na pożegnanie w pracy.
W tej chwili jego główną ozdobę stanowią przepiękne owoce,
które kształtem przypominają owoce malin i truskawek.
I właśnie się doczytałam, że owoce są jadalne i mają aromatyczny biały mus w środku.
Muszę koniecznie spróbować, gdy będę następnym razem na działce!
I jeszcze jeden dereń - dereń biały Sibrica Variegata - liście biało obrzeżone,
jesienią przebarwiają się na różowo-czerwone, ma srebrzysto-białe owoce,
pędy zimą robią się koralowo-czerwone.
I on chyba w tej chwili jest najładniejszy :)
A Wam który się podoba?
Elli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz