Połowa października, piękny, słoneczny dzień i ostatnie prace na działce.
Podsypałam iglaki nawozem jesiennym,
zgrabiłam skoszoną trawę, poprzycinałam brzydkie liście i pędy na bylinach.
Przyznam, że trochę dziwnie mi się robi na działce,
gdy w samo południe całkiem nieduże rośliny rzucają długie cienie.
Wszystko zupełnie inaczej wygląda.
A zdjęcia poniżej były zrobione 2-3 tygodnie wcześniej,
ale wtedy słońce było znacznie wyżej :)
Chyba jednak trzeba będzie jeszcze raz odwiedzić mój "Rodos",
bo trzeba spuścić wodę ze zbiornika,
a przy okazji podleję nią iglaki przed zimą
(bo niestety deszczu jak na lekarstwo).
No i trawnik pod jabłonką znowu jest pełen liści.....
Pozdrawiam jesiennie :)
Elli



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz