niedziela, 19 grudnia 2021

Trafienie na pchlim targu

 

Wbrew pozorom bohaterem dzisiejszego wpisu nie jest piernik marchewkowy 

(chociaż bardzo smaczny i łatwy do zrobienia), 

ale patera, na której go prezentuję. 

Wspominałam ostatnio, że wciąż udaje mi się trafiać perełki na targach, 

chociaż coraz rzadziej. 

A może to ja robię się coraz bardziej wybredna?





Paterka/talerz jest z różowego szkła, 
odlana w kształcie tulipanów schodzących się po środku.
Krawędzie są pofalowane, co widać na zdjęciu powyżej.




Po przyjściu do domu umyłam talerzyk i im dłużej na niego patrzyłam, 
tym bardziej mi się podobał.
Chociaż zdjęcia, niestety, nie oddają jego prawdziwego uroku.
Kupiłam to cudo za 10 zł i jakież było moje zdziwienie, 
gdy przypadkiem trafiłam na taki sam w internecie. 
Ale tam wołają za niego 128 zł. 
I chyba nie bez powodu, 
bo okazuje się, że jest to produkt niemieckiej firmy Walther Glass, 
produkującej szkło od 1865 roku. 
Chyba jednak nie powinnam Was zachęcać do polowań na pchlich targach, 
bo wyłapiecie mi takie okazje :)

Pozdrawiam
Elli



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz