Trochę czasu minęło od mojego ostatniego wpisu,
ale czas letni tak jakoś na mnie wpłynął,
że nie mogę zebrać się w sobie.
Wciąż brakuje mi czasu na zrobienie zdjęć.
A nie chcę tu zamieszczać byle czego, zrobionego na chybcika.
Szanuję siebie i swoich czytelników.
No właśnie, bardzo chcę Wam podziękować,
że tu wciąż zaglądacie.
I bardzo chcę podziękować za wiele ciepłych słów pod poprzednim postem :)
A dzisiaj z innej beczki.
Jakiś czas temu obiecałam pochwalić się filiżankami.
Każda z nich jest inna. Z innej bajki.
Jedyne co je łączy to fakt, że nie mogłam im się oprzeć
oraz bardzo niska cena :)
Zresztą sami spójrzcie:
Marzy mi się piękny kredens,
a za jego szybkimi całe mnóstwo kolorowych filiżanek.
A każdy z gości sobie wybiera, z której z nich chce się napić :)
Fajne marzenie?
Mała jego część już jest :)
Czas pokaże, co będzie dalej...
Elli