Przyznam szczerze, że zdjęcia poniżej robiłam już co najmniej miesiąc temu.
W każdym bądź razie, nie było jeszcze wtedy jesieni w powietrzu i za oknem.
Zdjęcia zrobiłam, ale jakoś do tej pory nie zmotywowałam się,
żeby zrobić w domu jakieś jesienne dekoracje.
Może najpierw trzeba pochować letnie ubrania i buty,
a dopiero potem dekorować? :)
Ale jakby ktoś był zainteresowany, to polecam, np. Nanu-Nana:
Bardzo podoba mi się łańcuch pomarańczowych lampek.
Rogacze mogą stanowić dekorację jesienna,
a i na święta będą "jak znalazł".
W Kik-u również króluje jesień:
Ale jeszcze więcej jest dekoracji świątecznych.
Co już całkiem mnie zszokowało, bo przecież mamy wrzesień.
Dla mnie to stanowczo za wcześnie.
Z drugiej strony - czemu nie?
Po co potem kupować na ostatnią chwilę i stać w kolejkach?
Mamy wybór :)
Ciekawa jestem Waszego zdania w tym temacie :)
Elli