Przyznam szczerze, że zdjęcia poniżej robiłam już co najmniej miesiąc temu.
W każdym bądź razie, nie było jeszcze wtedy jesieni w powietrzu i za oknem.
Zdjęcia zrobiłam, ale jakoś do tej pory nie zmotywowałam się,
żeby zrobić w domu jakieś jesienne dekoracje.
Może najpierw trzeba pochować letnie ubrania i buty,
a dopiero potem dekorować? :)
Ale jakby ktoś był zainteresowany, to polecam, np. Nanu-Nana:
Bardzo podoba mi się łańcuch pomarańczowych lampek.
Rogacze mogą stanowić dekorację jesienna,
a i na święta będą "jak znalazł".
W Kik-u również króluje jesień:
Ale jeszcze więcej jest dekoracji świątecznych.
Co już całkiem mnie zszokowało, bo przecież mamy wrzesień.
Dla mnie to stanowczo za wcześnie.
Z drugiej strony - czemu nie?
Po co potem kupować na ostatnią chwilę i stać w kolejkach?
Mamy wybór :)
Ciekawa jestem Waszego zdania w tym temacie :)
Elli
Moze być wcześniej jest czas zaplanować i pocieszyc się aranżacją :-)
OdpowiedzUsuńJeśli o mnie chodzi, to jesienne dekoracje w sklepach są jak najbardziej na czasie. Ale wkurzają mnie bożonarodzeniowe wystawiane zaraz po Wszystkich Świętych. A co dopiero teraz! Gruba przesada, przecież jeszcze niektórzy chodzą w klapkach!
OdpowiedzUsuńMonia
to jeszcze nic w wakacje na westwing była akcja z dekoracjami na bozenarodzenie i to był dla mnie szok. Co do ozdób jesiennych mój dom sie nimi po mału zapelnia, wczoraj bedac w lesie na spacerze zbaczyłam ze matka natura troche przesadziła las typowo listopadowy, brzozy czesciowoo bez lisci, dęby tez wrzosy przekwitły , mawet mech typowo jesienny, chyba w tym roku zima przyjdzie wczesniej
OdpowiedzUsuń