W swoim projekcie koniecznie chciałam podkreślić
piękne ornamenty na blatach i bokach szafek.
Zrobiłam to wtedy ciemnym woskiem AS.
Bo po prostu innego sposobu nie znałam.
Ale w międzyczasie brałam udział w WARSZTATACH STYLIZACJI MEBLI FARBAMI AS
Na tych warsztatach dowiedziałam się, że jest wprowadzony na rynek biały wosk.
I że można samemu zrobić wosk w dowolnym kolorze.
Od tej pory wiedziałam, że muszę moje szafki poprawić.
Nie ma się co dziwić, patrząc na zdjęcia poniżej, czyli ich drugie wcielenie.
Dla mnie efekt ciemnego wosku wygląda po prostu brudno.
A ja tego nie lubię.
Teraz szafeczki mają podkreślone zdobienia,
a jednocześnie są lekkie i delikatne.
O to chodziło :)
Ciekawe, które wcielenie Wam się najbardziej podoba:
pierwsze, drugie czy trzecie?
Elli
Elu teraz szafeczki wyglądają przecudownie, nabrały szlachetności. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSzafeczki cudne. Z białym woskiem lepiej. Delikatniej:)
OdpowiedzUsuńBardzo interesujące :)
OdpowiedzUsuńŚliczny kolorek :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Szarość mi się podoba :) Fajnie że można się bawić kolorem wiele razy! :)
OdpowiedzUsuń