Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie drewna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie drewna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2015

Tydzień bez malowania - tygodniem straconym :)



Nadając taki tytuł dzisiejszemu postowi uświadomiłam sobie, że ja cały czas coś maluję. 
Większe lub mniejsze powierzchnie. Farbą lub lakierem. Woskiem lub sprayem. 
A to ściany w drewnianym domku, a to parapety w Oazie (wkrótce to pokażę), a to różne drobne przedmioty. Ale cały czas maluję. 
Chyba żyć już bez tego zajęcia nie potrafię - to wciąga jak nałóg.
Dziś przedstawiam drobiazgi - bambusową tacę i drewniany pojemnik:





Prezentowane przedmioty wcześniej wyglądały tak:



Lubię drewno, ale nie w każdym kolorze, szczególnie nie pasują mi to wpadające w ciepłe odcienie: czerwony, pomarańczowy, żółty.
Natomiast drewno, na którym pozuje porcelanowa róża z pierwszego zdjęcia jest PRZECUDNE!
Różę wypatrzył mój mąż na pchlim targu :)
Jest bardzo fotogeniczna, więc pewnie jeszcze nie raz tutaj zagości :)

Elli




piątek, 21 listopada 2014

Prosty świecznik



Trafiłam ostatnio na drewniane świeczniki, które urzekły mnie swoją prostotą.
Podobają mi się skrajne rzeczy: bogato zdobione i bardzo proste. 
Niemożliwe? Możliwe, tym bardziej, że bardzo fajnie można je ze sobą łączyć i przez takie połączenia jeszcze bardziej podkreślać ich walory.



Pomalowałam je białą i szarą farbą i jeśli komuś się podobają, to jest okazja, bo wrzucam je do SKLEPIKU.
Są cztery sztuki, więc mogą służyć jako świeczniki adwentowe. Zapraszam :)
Jeszcze tylko fotka, jak wyglądały przed malowaniem:


Niedługo też pojawią się w Sklepiku inne gadżety świąteczne, więc zaglądajcie :)
Na dzisiaj tyle, biorę się do roboty...

Pozdrawiam - Elli