Trafiłam ostatnio na drewniane świeczniki, które urzekły mnie swoją prostotą.
Podobają mi się skrajne rzeczy: bogato zdobione i bardzo proste.
Niemożliwe? Możliwe, tym bardziej, że bardzo fajnie można je ze sobą łączyć i przez takie połączenia jeszcze bardziej podkreślać ich walory.
Pomalowałam je białą i szarą farbą i jeśli komuś się podobają, to jest okazja, bo wrzucam je do SKLEPIKU.
Są cztery sztuki, więc mogą służyć jako świeczniki adwentowe. Zapraszam :)
Jeszcze tylko fotka, jak wyglądały przed malowaniem:
Niedługo też pojawią się w Sklepiku inne gadżety świąteczne, więc zaglądajcie :)
Na dzisiaj tyle, biorę się do roboty...
Pozdrawiam - Elli
Całkiem fajnie Ci wyszła ta przeróbka... Uściski Elu ;-)
OdpowiedzUsuńDziękuję Kochana za miłe słowo!
UsuńMiłego weekendu Ci życzę :)
Wpadam z rewizytą :). Fajnie wyglądają :) lepiej niż oryginał :)
OdpowiedzUsuńMiłego wieczoru!
Marta
Witam i dziękuję za wizytę :) Oczywiście zapraszam częściej :)
UsuńPiękne te świeczniki w swojej prostocie. Ale mnie bardziej zaciekawił wazon, w którym stoją gałązki :) Super na święta! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńGosia
Dziękuję! Właśnie z myślą o świętach go nabyłam :)
Usuń