Użytkownicy łazienki, którą przedstawiłam w poprzednim poście, przez tych kilka lat korzystania byli bardzo z niej zadowoleni. Szczególnie 3 kobietki w rodzinie.
Twierdziły, że czasami wszystkie trzy na raz się w niej szykowały.
Ale bez przesady - jedna z nich chyba była wtedy pod prysznicem :)
Gdy jedna z córek przyjaciółki dostała mieszkanie do całkowitego remontu,
znowu zostałam poproszona o pomoc. Z tą różnicą, że na bardzo późnym etapie robót - w zasadzie łazienka miała zrobione wszystkie instalacje, obłożona była płytami kartonowo-gipsowymi, kafle też już były wybrane. Pozostało zaproponować efektowne ułożenie kafli.
Problem powstał gdzie indziej. Niestety, okazało się, że kibelek został umieszczony w bardzo niefortunnym miejscu, uświadomiłam nowym właścicielom, że po założeniu umywalki o standardowych wymiarach, będą mogli siadać na kibelku tylko bokiem. O przeróbce instalacji na tym etapie prac nie było mowy.
Poszperałam w necie i znalazłam rozwiązanie - długą i wąską (31x90) umywalkę SLIM.
Na dodatek ładną i w dobrej cenie. I z blacikiem. Stolarz dorobił do niej szafkę i sytuacja została uratowana - umywalka zmieściła się pod ścianą i nie przeszkadza w korzystaniu z kibelka na wprost.
Do kafli, które wybrała młoda dama zaproponowałam mozaikę, która moim zdaniem dodała jednokolorowym kaflom wyrazu i wdzięku:
Ściana z kibelkiem jest cała brązowa, pozostałe ściany w kolorze kremowym.
Mozaika wpasowała się w jeden i w drugi kolor.
Szkoda, że łazienki, nawet w nowo stawianych budynkach cały czas są traktowane po macoszemu, jeśli chodzi o ich powierzchnię. A przecież jest to jedno z najważniejszych pomieszczeń w naszym mieszkaniu, więc powinno być wygodne, ładne i przestronne. Ale o tym ostatnim przeważnie możemy pomarzyć.
No chyba, że sami budujemy dom i możemy na etapie projektu ją zaplanować.
I tego wszystkim życzę :)
Elli
:-)
OdpowiedzUsuńAleż świetna ta wąska umywalka! Nawet nie wiedziałam, że takie robią:) A łazienka w całości prezentuje się bardzo ciekawie. Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńCzasami konieczność zmusza nas do szukania różnych rzeczy - dobrze, że jest internet :)
UsuńPozdrawiam!