Na wszystkich blogach wokół pastelowo, kolorowo, świątecznie.
A u mnie - jakby na przekór - biało :)
Kaktusy chodzą za mną już od jakiegoś czasu.
Szczególnie takie z bocznymi odrostami.
Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :)
A gdy je kupiłam, wyglądały tak:
Zieleń nie miała zbyt ładnego odcienia.
Poza tym nie lubię, jak coś na siłę udaje naturalne,
podczas gdy naturalne wcale nie jest.
Więc bez żalu przemalowałam je na biało.
Teraz cieszą mnie niezmiernie :)
Elli