Pokazywałam Wam jakiś czas temu (TUTAJ) krzesło ogrodowe (ZDOBYCZNE!)
zamalowane brązową farbą olejną.
Krzesło ma około 40 - 50 lat (albo i więcej).
Podobne są dziś do nabycia w Ikea.
Ale co stare, to stare :)
Wystarczyło mu trochę kosmetyki i pięknie uzupełnia kącik w ogródku:
| PRZED |
Oj, za ten kącik ogródkowy u rodziców też chyba będę musiała się wziąć :)
Ale to już w przyszłym roku.
W altance, w której znalazłam prezentowane krzesło,
jest jeszcze taki sam składany metalowy stołek.
Niestety, sam stelaż - trzeba dobrać deski na siedzenie.
Ale myślę, że uda się go też uratować :)
A w następnym poście zaprezentuję inną altankową zdobycz po przeróbce.
Już dzisiaj zapraszam :)
Elli