czwartek, 18 sierpnia 2016

Stare krzesło ogrodowe





Pokazywałam Wam jakiś czas temu (TUTAJ) krzesło ogrodowe (ZDOBYCZNE!) 
zamalowane brązową farbą olejną.
Krzesło ma około 40 - 50 lat (albo i więcej). 
Podobne są dziś do nabycia w Ikea.
Ale co stare, to stare :)
Wystarczyło mu trochę kosmetyki i pięknie uzupełnia kącik w ogródku:










PRZED
Oj, za ten kącik ogródkowy u rodziców też chyba będę musiała się wziąć :)
Ale to już w przyszłym roku.
W altance, w której znalazłam prezentowane krzesło, 
jest jeszcze taki sam składany metalowy stołek. 
Niestety, sam stelaż - trzeba dobrać deski na siedzenie.
Ale myślę, że uda się go też uratować :)
A w następnym poście zaprezentuję inną altankową zdobycz po przeróbce.
Już dzisiaj zapraszam :)

Elli






8 komentarzy:

  1. Zawsze podobały mi się te krzesełka. Wyglądają tak lekko i wdzięcznie. Gratuluję znaleziska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysło wygląda lekko, a tymczasem jest żeliwne, więc ciężkie i stabilne :)

      Usuń
  2. Mam podobne krzesełko i bardzo je lubię. Twojemu slicznie w białym wdzianku. Pozdrawiam - Ala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwierdziłam, że białe i czarne pasuje do wszystkiego, jest uniwersalne. Tak na wszelki wypadek, bo jeszcze nie wiem, w jakiej aranżacji będzie wykorzystywane.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Takie krzesło w ogrodzie to skarb! :) warto było go zachować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie nasuwa mi się inne słowo jak - przesłodkie to krzesełko po zmianie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby zmiana nieduża, ale efekt super.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń