Dzisiaj obiecana w poprzednim poście kolejna zdobycz altankowa.
W poście sprzed dwóch miesięcy (TUTAJ) pokazywałam Wam stojak do urządzeń geodezyjnych.
I chociaż mój tato bardzo protestował: że to się nie nadaje do mieszkania,
że ma ostre końce nóg i będzie rysować podłogi,
że to pasuje tylko do ogrodu, nigdzie więcej
- w końcu uległ i przerobił ten nieszczęsny stojak w zakresie elektryki.
| PRZED |
| PO |
Ja dodałam trochę farby szaro-beżowej oraz czarnej
i wyszła z tego taka oto lampa.
| PRZED |
| PO |
Abażur znowu tymczasowy - taki, jaki akurat miałam w Oazie.
Pora wybrać się na zakupy, bo już dwa abażury są mi potrzebne :)
A do tej lampy myślę, że będzie pasował wysoki, czarny.
| PRZED |
| PO |
| PO |
Końcówki nóg okazały się wcale nie takie ostre - nie rysują podłogi.
Przypomniała mi się lampa stojąca z mojego rodzinnego domu, którą zrobił nikt inny, tylko właśnie mój tato. Od A do Z, w czasach komunizmu, z niczego. Pamiętam, że miała dwa blaciki: większy i mniejszy oraz z boku koszyk-kieszeń na gazety i mieszkała w naszym domu dosyć długo. Gdy byłam nastolatką, przerobiłam jej abażur - zrobiłam wg starej formy z brystolu i pomalowałam na kolory pasujące do pokoju.
Lampy już dawno nie ma, ale zmysł do przeróbek po kimś mi pozostał :)))
Pozdrawiam
Elli
Bardzo oryginalna :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Dziękuję :)
UsuńJeśli miałabym taki statyw, to z pewnością pomyślałabym o lampie. Dobrze, że nie dałaś się zniechęcić, bo wygląda pięknie:)
OdpowiedzUsuńCzasem trzeba być upartym :)
UsuńŚwietny pomysł i wykonanie. Czarowna lampa! :) u mnie mama majsterkowala ;)
OdpowiedzUsuńCzyli takie cechy są dziedziczne :)
UsuńOj, jakiś czas mnie tu nie było, a u Ciebie dzieje się, dzieje. Jak Ty to robisz, że nie brakuje Ci pomysłów?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam - Monia
Pomysłów owszem nie brakuje mi, narzekam jedynie na brak czasu i czasem sił.
UsuńFajnie, że znowu zajrzałaś :)
Pozdrawiam!
Niespotykany design :)
OdpowiedzUsuńA przy okazji - cudna tapeta :)
Dzięki :) Tapeta cudna i w cudnej cenie (10 zł za rolkę).
UsuńPozdrawiam!
Nawet fajny pomysł :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńHmm mnie się nie podoba.
OdpowiedzUsuńAle co? Dobór kolorów? Sposób przerobienia? Czy też sam pomysł przekształcenia statywu w lampę? :)
UsuńCudnie - tata na pewno nie wiedział jaką świetną lampę z tego nie zapodasz! Świetnie Ci to wyszło -ważne mieć wizję! TY JA MASZ!
OdpowiedzUsuńDzięki ci bardzo :)))
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Bardzo ciekawie to zostało opisane.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe rozwiązanie i jestem zdania, że jak najbardziej fajnie można zaaranżować swoje oświetlenie. Ja również bardzo chętnie używam taśm LED i jak czytałem na stronie https://elementarzprojektanta.pl/jak-wybrac-tasmy-led/ to jest to dość popularne rozwiązanie.
OdpowiedzUsuń