Oczywiście, że można.
Efekt będzie wspaniały,
Pod warunkiem, że nie popełnicie błędu,
który ja popełniłam.
Kąt sypialny robiłam własnymi rękami.
Ale do tapetowania potrzebna była druga para rąk.
Syn dzielnie mi w tym pomógł.
Tak dobrze nam poszło tapetowanie ściany nad łóżkiem,
że jeszcze tego samego dnia wzięliśmy się za drzwi szafy.
.
Z rozpędu nałożyliśmy taką samą ilość kleju na podłoże i na tapetę,
co w poprzednich kawałkach.
I tu niestety popełniliśmy błąd.
Nie wzięliśmy pod uwagę faktu,
że płyta laminowana nie wchłania kleju jak ściana.
Ba! Wcale go nie wchłania.
Usuwaliśmy potem ten nadmiar spod spodu,
ale nie udało się w 100 procentach.
Tam, gdzie klej pozostał, po wyschnięciu utworzyły się bąble.
Mogłabym zerwać tapetę i położyć od nowa (mam jej zapas),
ale szafa ustawiona jest za drzwiami, które w większości są otwarte i ją przesłaniają.
Więc ten defekt specjalnie mnie nie razi.
Natomiast przestrzegam wszystkich,
którzy chcą tej metody odmiany mebli spróbować:
próbujcie jak najbardziej, szczególnie gdy macie ciekawą tapetę i nieciekawy mebel.
Ale pamiętajcie: mebel wystarczy zagruntować i pozostawić do wyschnięcia,
natomiast tapeta powinna bardzo dobrze wchłonąć klej
(trzeba ją grubo nasmarować, zwinąć
i odłożyć na kilkanaście minut) dopiero potem przyklejać.
Życzę powodzenia w tego typu pracach!
Elli
Ta tapeta jest rewelacyjna! W życiu nie wpadłabym na to, aby takiego podłoża z płyty nie smarować klejem. Człowiek całe życie się jednak uczy :)
OdpowiedzUsuńEksperymenty uwielbiam, szafa jak nie ta sama:)
OdpowiedzUsuńBardzo pomocne rady jak tapetować taką płytę, wiele osób pewnie nie wie i im się to przyda :)
OdpowiedzUsuńPoszukiwałem takich informacji :) Dzięki wielkie :)
OdpowiedzUsuńJa mam ochotę na takie cuda w przedpokoju :) prowadzę negocjację z moim ukochanym !
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy pomysł
OdpowiedzUsuńMnie ten blog bardzo zainteresował,ponieważ jest bardzo dużo ciekawych wpisów.To na pewno jest dobrze.
OdpowiedzUsuńSuper!! Dzieki za cenne wskazowki.biore sie do pracy.
OdpowiedzUsuńDzień dobry, czym gruntujemy drzwi szafy? czy tym samym klejem, którym smarujemy tapetę? i co to znaczy zwinąć tapetę nasmarowaną klejem? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić.. Bardzo proszę o wskazówki.
OdpowiedzUsuńGosia
Drzwi gruntujemy tym samym klejem co tapety, ale rozrobionym w innych proporcjach. Na opakowaniu kleju są podane proporcje w celu uzyskania gruntu i w celu uzyskania kleju. Grunt pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia i dopiero wtedy nakładamy tapetę (dobrze by było też płytę laminowaną lekko zmatowić papierem ściernym). Tapetę mocno zwilżamy klejem, trzeba uważać, żeby klej był równomiernie rozłożony, tzn. żeby w żadnym miejscu nie było glutów, bo potem wyjdą nam bąble. Dobrze posmarowaną tapetę składamy, odczekujemy kilka minut, aż będzie miękka i dopiero przykładamy.
UsuńMożna też po zakończeniu zabezpieczyć wierzch klejonej powierzchni lakierem akrylowym - będzie trwalsza.
Powodzenia!
Dzień dobry. A jaki klej został użyty i jaki typ tapety? Też mam w planie okleić fragment szafy w przedpokoju tapetą, żeby była kontynuacja tej ze ściany i zastanawiam się, czy na takim niechłonnym podłożu jak płyta laminowana to się utrzyma.
OdpowiedzUsuńUżywam kleju Metylan (dostępny w każdym markecie budowlanym). Jeśli zastosujesz się do wskazówek zawartych w mojej odpowiedzi na poprzedni komentarz, powinno być wszystko ok.
UsuńCiekawe, nigdy nie myślałam o tapetowaniu płyty
OdpowiedzUsuńGdybyście kładli tapetę winylową to smaruje się tylko delikatnie płytę. Super sprawa te tapeta płynna (tzw. tynk japoński). U mnie mam obudowę szafy wnękowej w takim cudzie (kolor kremowy z brokatem).
OdpowiedzUsuń