Znacie takie teksty:
"bo w starych meblach wiedziałam/łem gdzie co mam,
a w tych nowych nie mogę się odnaleźć".
Jest w tym jakaś prawda :)
Może więc nie zmieniać mebli jako takich,
tylko odmienić im szatę.
Oto kolejny przykład metamorfozy za pomocą farby:
Ponieważ pan domu uwielbia brązy (beże również),
trzeba było pójść na ustępstwa.
Pan domu zrezygnował z beży na rzecz szarości,
pani domu dostała swoje ulubione szarości i biele,
ale zgodziła się na pozostawienie brązu.
| PRZED |
| PO |
Zaczęło się od kolorowej tapety,
która została przemalowana na jasny szary.
| PRZED |
| PO |
Boki mebli pozostały brązowe,
natomiast fronty z beżowej imitacji drewna stały się popielate.
Jaśniutko popielate.
| PRZED |
| PO |
Zostały też wymienione uchwyty meblowe.
Trzeba było zasklepić jeden z otworów pozostały po starych uchwytach.
Góra mebli dostała ceramiczne brązowe róże.
Na dole są brązowe proste gałki
(ze względów bezpieczeństwa - róże są dosyć ostre
i ryzykowne było umieszczenie ich na wysokości nóg).
| PRZED |
| PO |
| PRZED |
| PO |
Z chaosu wzorów i kolorów wyłoniła się elegancja i klasa.
Wnętrze zrobiło się spokojne.
Przy takim stonowaniu można się teraz pokusić
o wprowadzanie koloru w dodatkach.
A Wam bardziej się podoba wersja "przed" czy "po"?
Elli
Zdecydowanie wersja PO do mnie przemawia. Twoje metamorfozy są wspaniałe i nie zatracasz przy tym indywidualizmu:)
OdpowiedzUsuńWyszło fajnie i ważne, że każdej ze stron efekt odpowiada... :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie niskobudżetowe metamorfozy. Niby nic - a zmienia się styl i charakter wnętrza. Super! Jestem za!
OdpowiedzUsuńPiękna metamorfoza, bez dwóch zdań :D
OdpowiedzUsuńNa mnie też zrobiła wrażenie :D
OdpowiedzUsuńŚwietna metamorfoza! Wyszło pięknie :)
OdpowiedzUsuńWitam. Czy mogłaby Pani zdradzić jaką farbę użyła Pani do tej metamorfozy? Czy gruntowała Pani tapetę przed malowaniem? Też mam strukturalną tapetę na flizelinie i planuję ją przemalować ale nie wiem jak się za to zabrać☺. Dziei pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDo malowania ścian używam wyłącznie farby Beckers satyna z mieszalnika. Farba, którą wykorzystałam do malowania tapety to właśnie taka farba, która została mi z innego pokoju.
OdpowiedzUsuńNie gruntowałam tapety.
Spokojnie polecam takie malowanie, jedyny warunek to dobrze przyklejona tapeta.
Powodzenia!
Dziękuję Pani bardzo. Pozdrawiam serdecznie 🙂
OdpowiedzUsuń